Jak już informowaliśmy, do Sejmu RP trafił projekt Ustawy, który przewiduje istotną liberalizację warunków zatrudniania nie tylko lekarzy i dentystów, którzy otrzymali wykształcenie poza granicami UE, lecz także i średniego personelu medycznego. Mówimy o pracownikach karetek pogotowia ratunkowego i pielęgniarkach.
W tym artykule rozpatrzymy przepisy projektu ustawy, dotyczące średniego personelu medycznego. Zwracamy uwagę, że postanowienia dokumentu, w przypadku zatwierdzenia i wejścia w życie, będą obowiązywać tylko w okresie ogłoszonej epidemii lub zagrożenia epidemiologicznego.
W Polsce istnieje pojęcie „ratownika medycznego”. Jest to specjalista z wyższym lub średnim wykształceniem specjalistycznym w zależności od roku ukończenia. Do 2013 roku takie wykształcenie można było otrzymać w szkole policealnej. Po 2013 roku, aby móc wykonywać zawód ratownika medycznego, należy ukończyć szkołę średnią o danej specjalności.
Funkcjonalność ratownika medycznego obejmuje:
W krajach byłego ZSRR podobną funkcję pełnią ratownicy pogotowia ratunkowego. Dlatego do niedawna ich dyplomy były uznawane w Polsce. Niestety w tej chwili nie ma już automatycznego uznawania.
Projekt Ustawy, jeżeli zostanie zatwierdzony, ponownie tymczasowo otworzy drzwi dla ratowników medycznych z krajów spoza UE. W szczególności zgoda na pełnienie powyższych funkcji zostanie udzielona pod warunkiem obecności:
Zgoda na pracę dla zagranicznego ratownika medycznego będzie wydawana przez ministra na podstawie dostarczonych dokumentów. A dokumenty te zostaną sprawdzone przez krajowego konsultanta w dziedzinie medycyny ratunkowej. Termin ważności decyzji ministra – 5 lat od dnia jej podjęcia.
Dokumenty wraz z wnioskiem można złożyć za pośrednictwem konsula. Jeżeli Minister podejmie pozytywną decyzję, to konsul otrzyma odpowiednie powiadomienie i wyda wizę. Jeżeli Minister ma wątpliwości co do autentyczności dokumentów, to zwróci się do konsula z prośbą o ich sprawdzenie.
Ratownik medyczny, który otrzymał pozytywną decyzję, będzie pracował pod nadzorem lekarza lub ratownika medycznego. Jeżeli Minister otrzyma informacje o tym, że działalność ratownika medycznego zagraża życiu pacjenta, to niezwłocznie odwoła swoją zgodę.
Wątpliwości budzi możliwość potwierdzenia dyplomu ratownika medycznego po upływie 5 lat pracy w Polsce na podstawie przepisów rozpatrywanego projektu Ustawy. Faktem jest to, że Ustawa Polski „O medycynie ratunkowej” przewiduje możliwość uzyskania prawa do wykonywania zawodu ratownika medycznego, jeżeli kandydat posiada dyplom uznawany za równorzędny z polskim. A w Polsce dyplom ratownika medycznego można uzyskać tylko w szkole wyższej.
W przypadku pielęgniarek i położnych z krajów spoza UE, obowiązują następujące wymagania:
Podobnie jak w przypadku ratowników medycznych, powyższe dokumenty zostaną przekazane Ministrowi, w tym za pośrednictwem konsula. Podejmując decyzję, Minister zasięga opinii krajowych lub wojewódzkich doradców w dziedzinie pielęgniarstwa. Na podstawie pozytywnej decyzji Ministra regionalne izby pielęgniarek i położnych będą wydawać uprawnienia do wykonywania zawodu oraz rejestrować pielęgniarek w rejestrze.
Zakład opieki zdrowotnej zatrudni pielęgniarkę na podstawie umowy o pracę, przy tym, jak i w przypadku lekarzy, przepisy Kodeksu pracy nie będą do niej stosowane. W ciągu pierwszego roku pielęgniarka, zatrudniona w ramach proponowanego programu, będzie pracować pod nadzorem doświadczonej pielęgniarki, wyznaczonej przez kierownika placówki medycznej.
Projekt Ustawy przewiduje, że pielęgniarki i położne z krajów spoza UE będą zatrudniane przez instytucje, specjalizujące się w leczeniu pacjentów z COVID-19. Jednak Minister będzie mógł przenieść taką pielęgniarkę do innych placówek służby zdrowia, które pilnie potrzebują personelu pielęgniarskiego.
Umowa z pielęgniarką zostanie zawarta na okres nie dłuższy niż 5 lat. W tym okresie będzie mogła potwierdzić swój dyplom i zdać egzamin na znajomość języka polskiego w celu uzyskania pełnego prawa do wykonywania zawodu.
P. S.: Polskie środowisko medyczne bardzo negatywnie przyjęło projekt Ustawy „O personelu medycznym”. Jednak, jak pokazuje praktyka, w kwestii takiej jak walka z epidemią koronawirusa, posłowie partii rządzącej są gotowi zignorować opinię organów samorządu zawodowego. Najważniejsza jest tutaj obecność „woli politycznej”.