Europejska Fundacja Rozwoju Medycyny i Edukacji
Tel: +48 22 243 38 99

Language switcher

30 zawodów deficytowych w 2022 r. W Polsce: wśród nich lekarze i inni pracownicy medyczni

Byadmin

30 zawodów deficytowych w 2022 r. W Polsce: wśród nich lekarze i inni pracownicy medyczni

Najnowszy raport ogólnopolskiego badania Barometr zawodów 2022 został przygotowany na zlecenie Ministra Rodziny i Polityki Społecznej przez Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie. To siódma edycja badania. W sumie raport analizuje 168 zawodów: z których 138 to zrównoważone, czyli te obszary, w których zapotrzebowanie na specjalistów w przybliżeniu odpowiada podaży na rynku pracy, a 30 to deficytowe.

Zawód deficytowy to taki, w którym jest więcej ofert pracy niż kandydatów. W tym przypadku kandydaci nie powinni mieć trudności z zatrudnieniem, ponieważ zapotrzebowanie ze strony pracodawców będzie duże, a podaż dotycząca pracowników o odpowiednich kwalifikacjach niewielka –  wskazują autorzy badania.

Według danych raportu w 2022 r. do deficytowych zaliczono 30 zawodów, o jeden więcej niż w poprzednim raporcie. Nowe zawody na liście deficytowej to psychologowie i psychoterapeuci, którzy w poprzednich latach znajdowali się na liście zbilansowanych zawodów.

Eksperci wskazują również, że w skali kraju największe niedobory siły roboczej będą miały miejsce w budownictwie i służbie zdrowia. W dziedzinie „Medycyna i pielęgniarstwo” obserwuje się deficyt kadrowy w następujących zawodach:

  • fizjoterapeuci i masażyści,
  • lekarze,
  • osoby opiekujące się osobą starszą lub niepełnosprawną,
  • pielęgniarki i położne (w stałym deficycie),
  • ratownicy medyczni,
  • psychologowie i psychoterapeuci (w deficycie od 2022 r.).

 

Największe problemy ze znalezieniem pracowników występują w małych miejscowościach, obszarach wiejskich i miejscach budowy nowych szpitali lub oddziałów. Szczególnie dotkliwy niedobór pielęgniarek i położnych odnotowano w 347 powiatach, a lekarzy w 317 – wskazują autorzy Barometru.

Należy pamiętać, że w raporcie sytuacja w kraju jest analizowana w przekroju województw i powiatów (rejonów). Sądząc po infografice, najtrudniejsza jest sytuacja z deficytem lekarzy w województwie wielkopolskim. Administracja szpitali próbuje rozwiązać problemy kadrowe, także kosztem obcokrajowców.

Równie trudna sytuacja jest w województwie opolskim. Wielu lekarzy przeszło na emeryturę lub wyjechało za granicę. Kierownictwo szpitali ubolewa nad brakiem ciągłości pokoleń lekarzy.

Niedawno Szpital w Opolu zwrócił się za pośrednictwem mediów społecznościowych do lekarzy z apelem o pomoc w pracy oddziału opieki zdrowotnej w porze nocnej i świątecznej (NPL – nocna pomoc lekarska). Takie oddziały działają w wielu szpitalach i faktycznie pełnią funkcje ambulatorium medycyny rodzinnej, gdy lekarz rodzinny nie pracuje, to znaczy od 6 wieczorem i do 7 rano, a także w weekendy i święta.

Za taką pracę lekarze dostają około 100 zł na godzinę. Jednak nie ma zbyt wielu chętnych. W większości polskich szpitali lekarz może z łatwością podjąć dyżury na takim oddziale, niezależnie od jego specjalizacji. Zwykle takie dyżury są podejmowane przez lekarzy, którzy chcą więcej zarabiać.

Niepokojące wieści napłynęły z województwa pomorskiego: Niewystarczająca liczba lekarzy na rynku pracy i pandemia koronawirusa doprowadziły do ograniczenia działalności Oddziału Ratunkowego w szpitalu w Wejherowie. Obecnie nie jesteśmy w stanie zapewnić odpowiedniego personelu do obsługi naszych pacjentów – informuje instytucja na swojej stronie internetowej.

A w Zielonej Górze postanowili w bardzo oryginalny sposób zrekompensować brak lekarzy pogotowia ratunkowego. W karetkach pogotowia postanowili zastąpić ich „Cyfrowym lekarzem”. Nie, nie chodzi o sztuczną inteligencję. Jest to raczej bardziej zaawansowana forma telekonsultacji, ale wyłącznie w sytuacji, gdy pacjent walczy o życie.

Pilotażowy projekt „Cyfrowy lekarz” został uruchomiony kilka miesięcy temu w izbie przyjęć w Gorzowie Wielkopolskim. Teraz województwo lubuskie postanowiło przeznaczyć milion złotych, aby „Cyfrowy lekarz” rozpoczął pracę także w Zielonej Górze.

Ta lista jest długa, ale i tak oczywiste jest, że sytuacja lekarzy w Polsce jest dość skomplikowana. Z jednej strony jest to złe dla pacjentów. Lekarze są niedostępni, kolejki do specjalistów rosną. Na przykład planowana wizyta u endokrynologa może odbyć się za  sześć miesięcy lub dłużej.

Z innej strony dla naszych lekarzy jest to dobra okazja do kontynuowania działalności zawodowej w Polsce, ponieważ w najbliższych latach deficyt lekarzy w Polsce będzie się tylko nasilał.

Zostaw prośbę o konsultację
już teraz!
EUROMED © 2016-2023
All Rights Reserved.
NIP:5272760288, REGON:363758595
00-213, Warszawa, ul. Bonifraterska 10 lok. 43