Europejska Fundacja Rozwoju Medycyny i Edukacji
Tel: +48 22 243 38 99

Language switcher

WOLONTARIUSZ SERGIEJ OSTROWSKI: „POSTAWIŁEM SOBIE CEL – ZROBIĆ WSZYSTKO, CO JEST MOŻLIWE, ABY PRZYBLIŻYĆ ZWYCIĘSTWO UKRAINY!”

Byadmin

WOLONTARIUSZ SERGIEJ OSTROWSKI: „POSTAWIŁEM SOBIE CEL – ZROBIĆ WSZYSTKO, CO JEST MOŻLIWE, ABY PRZYBLIŻYĆ ZWYCIĘSTWO UKRAINY!”

Życie Siergieja Ostrowskiego zostało podzielone na „przed” i „po” rozmowie telefonicznej wczesnym rankiem w lutym 2022 roku. „Na Ukrainie rozpoczęła się inwazja wojskowa na pełną skalę”! Te słowa kolegi pracującego w polskiej telewizji znokautowały świadomość. Nie na długo. Chociaż w tym „niedługo” przed oczami w szalonym kalejdoskopie przemknęły obrazy wojny z filmów i twarze krewnych i przyjaciół na Ukrainie.

Co robić? Sergiej jest z natury wojownikiem, przyzwyczajonym do tego, aby mocnie trzymać swój los we własnych rękach. Dotyczy to też jego rodziny. Odpowiedzialny, kompetentny, pracowity i bardzo otwarty, szybko podjął decyzję: „Pomagać!! W czym tylko mogę”. Kilka minut później na stronie Sergieja na Facebooku pojawił się post z niebiesko-żółtymi dużymi literami: „Pomogę uchodźcom z Ukrainy: zakwaterowanie, wyżywienie, podróż, pomoc medyczna, praca”.

Żona Oksana – wierna przyjaciółka i podobnie myśląca kobieta, przygotowywała dom do przyjęcia jak największej liczby osób. Zbierała ciepłe rzeczy, łóżka, robiła zapasy żywności, produktów higienicznych i innych niezbędnych rzeczy.

Mózg Sergieja ciężko pracował. Tymczasem w telewizji i Internecie szokującym strumieniem co godzinę napływały informacje o okropnościach wojny na Ukrainie. O kolejnych atakach artyleryjskich i lotniczych, rzutach czołgów wojsk Federacji Rosyjskiej, zniszczonych domach, budynkach, zabitych i rannych ludziach. „Krew! Potrzebna krew! Dużo krwi!” Tę myśl Sergiej natychmiast zaczął realizować, i to nie tylko swoją krwią. Młody mężczyzna jest osobą towarzyską i przyjazną. Mieszkając i pracując w Polsce od ponad sześciu lat, zdobył szerokie grono przyjaciół, znajomych i kolegów, wśród których cieszy się zasłużonym autorytetem. Na jego wezwanie wszyscy stali się dawcami krwi dla ukraińskich obywateli cywilnych i wojskowych.

Kolejne tygodnie przebiegły kilometrami dróg do granicy polsko-ukraińskiej i z powrotem. Swoim samochodem lub transportem, który dawali polscy przyjaciele, Sergiej jechał do punktu kontrolnego na granicy i zawoził do Warszawy uchodźców-ukraińskich kobiet, dzieci, starców. Gdy jego dom był pełny, osiedlano ludzi u Polaków, którzy gościnnie i serdecznie przyjmowali Ukraińców. Za własne pieniądze i pieniądze towarzyszy kupował żywność, leki i wszystko, co było niezbędne dla uratowanych.

Podczas jednego takiego wyjazdu zadzwoniła siostra Sergieja z Dniepra z prośbą o pomoc. Nie dla siebie, ale dla delegacji z osiemnastu ukraińskich lekarzy, którzy wracali z konferencji naukowej w Katarze. Trzeba było ich spotkać w Warszawie, zorganizować transport do Lwowa i przejazd przez granicę. Ponadto siostra bardzo prosiła o zebranie leków dla rannych na Ukrainie: opatrunki, środki antyseptyczne, antybiotyki i innch niezbędnych środków.

To było poważne wyzwanie. Pojawiła się potrzeba pilnego zorganizowania się na wyższym poziomie, co pozwoliłoby na pomoc na znacznie większą skalę. Siergiej zawsze wierzył w siebie i dobrych ludzi. W trakcie poszukiwania wsparcia w różnych organizacjach dowiedział się o działalności Europejskiego Funduszu Rozwoju Medycyny i Edukacji „Euromed”. Znalazłem w Internecie telefon dyrektora Fundacji, opisałem sytuację i poprosiłem go o pomoc. Informacje zostały natychmiast zweryfikowane, a po potwierdzeniu składu i trasy delegacji wszystko zostało zorganizowane na najwyższym poziomie. Lekarzy przywitali, zapewnili im transport, pomogli w eskorcie policyjnej. Szybko zebrali niezbędne leki i wraz z lekarzami wysłali do Lwowa.

„Postawiłem sobie cel, aby być jak najbardziej użytecznym dla mojego kraju. Zrobić wszystko, co jest możliwe i niemożliwe, aby przybliżyć zwycięstwo Ukrainy!” Tak odpowiedział Sergiej na pytanie o powody, które skłoniły go do wolontariatu. „Pochodzi to z dzieciństwa, od rodziny. Mama i tata zawsze uczyli dobroci, człowieczeństwa, nie pozostawać obojętnym na smutek i żal innych ludzi, być silnym, pomagać tym, którzy mają kłopoty. A Ukraina ma dziś wielkie kłopoty!”

Dziś Sergiej Ostrowski jest kierownikiem projektu „Pomóź Ukrainie!” Fundacji „Euromed”. Świetnie porozumiewa się z kierownictwem Fundacji, posiada ogromne pragnienie i niewyobrażalną energię do wolontariatu. Bodziec? W swojej świadomości jest częścią dużego, pięknego i odważnego kraju – Ukrainy. W każdej kropli jego krwi znajduje się kod genetyczny Ukraińca. Podobnie jak przyjaciele, krewni, znajomi Sergieja, którzy teraz znaleźli się w okupacji lub są narażeni na śmiertelne niebezpieczeństwo na Ukrainie. Potrzebują pomocy, którą wolontariusz i kierownik projektu „Pomóż Ukrainie!”, starają się zorganizować.

Cały świat już od trzech miesięcy jest świadkiem barbarzyństwa, krwiożerczości, szowinizmu i agresywności Federacji Rosyjskiej. Ukraina stoi na obronie nie tylko swojego prawa do istnienia, swojej tożsamości narodowej. Walczy o wieczne ludzkie wartości: wolność, sprawiedliwość, demokrację. W tej nierównej walce Ukraińcy potrzebują pomocy. Dzięki staraniom wolontariuszy-patriotów, a w szczególności projektu „Pomóż Ukrainie!” ludzie z całego świata mogą udzielić wszelkiej możliwej pomocy Ukrainie, przekazując darowiznę na cele charytatywne lub sponsoring.

Projekt „Pomóż Ukrainie!” otrzymuje wnioski od organizacji ukraińskich o pomoc humanitarną. Zbiera środki na jej zakup, ale obecnie 95% całej pomocy humanitarnej jest kupowane za pieniądze Fundacji. Dlatego projekt bardzo potrzebuje wsparcia. Wolontariusze kupują niezbędne produkty, leki i wysyłają je na Ukrainę.

Czy wolontariusze mają jakieś trudności i problemy? Jest ich dużo! Ze słów kierownika projektu „Pomóż Ukrainie!” Sergieja Ostrowskiego, to poszukiwanie producentów, którzy będą mogli wprowadzić zmiany w swoim planie produkcyjnym. Jest to też transport, który należy znaleźć i wynająć, aby dostarczyć pomoc humanitarną na Ukrainę. A równolegle z tym problemy z paliwem, zniesienie akcyzy na import na Ukrainę używanych samochodów, co doprowadziło do kolejek na granicy. Ale wszystkie te trudności zostały pomyślnie rozwiązane. Najważniejsze jest to, że wciąż potrzebujemy funduszy, za które możemy kupić niezbędne produkty i leki. W końcu każdego dnia pojawiają się nowe zgłoszenia, ponieważ ludzie nadal potrzebują pomocy.

Wojna się nie skończyła. A teraz najważniejsze jest, aby nie poddawać się bez względu na wszystko. Nie – zmęczeniu! Nie – apatii! Nie – wojnie! Każdy z nas może czynić dobro, a wszyscy razem jesteśmy ogromną siłą, która może pokonać zło.

Projekt „Pomóż Ukrainie!” a jego szef Sergiej Ostrowski wyraża szczerą wdzięczność wszystkim, którzy brali udział we wspieraniu Ukrainy. Apeluje również, aby nie zatrzymywać się i dalej udzielać pomocy charytatywnej projektowi w celu jego działalności. Możesz to zrobić, klikając link https://t.me/euromedhelpsukraine

Pomóż Ukrainie! Zostań zwycięzcą z Ukrainą!

Zostaw prośbę o konsultację
już teraz!
EUROMED © 2016-2023
All Rights Reserved.
NIP:5272760288, REGON:363758595
00-213, Warszawa, ul. Bonifraterska 10 lok. 43